fbpx

ENERGIA ODNAWIALNA,
A BRANŻA TRANSPORTOWA

Popyt na energię odnawialną z roku na rok staje się coraz większy. Jak grzyby po deszczu powstają domy pasywne oraz takie, które wyposażone są jedynie w panele solarne. Czy ta tematyka ma powiązanie z branżą transportową? A i owszem i to dość szerokie. Spore zapotrzebowanie na ogniska odnawialnych źródeł energii wykazało w transporcie nowe grupy klientów. Pierwsza to firmy produkujące takie urządzenia, druga to rodzimi odbiorcy sprzedający je dalej w handlu detalicznym. Również ENPIRE udowodniło, że potrafi dostosować się do potrzeb rynku. Jak pokazuje bilans zeszłego roku sam import ogniw fotowoltaicznych to około 400 transportów.

66137268_234227667534396_6838989730953035776_o

Kamil Kubicki, spedytor międzynarodowy w ENPIRE:

„Obsługując szereg klientów w zeszłym roku udało mi się zrealizować ponad 137 importów. Prowadzę takie statystyki, wykazały one, że całkowita waga wszystkich ogniw w moich transportach to 1500 ton. Zdecydowana większość transportów to doładunki w wadze do 7 ton, ale też sporo  ładunków FTL na całkowitą wagę 18 ton. Głównymi krajami z których towar dociera do Polski to Niemcy i Holandia”.

Druga kwestia związana z nowymi źródłami energii z którymi ma do czynienia branża transportowa to powolne wchodzenie na rynek pojazdów o napędach elektrycznych lub hybrydowych. Popyt transportu na paliwa staje się coraz większy. Ten segment gospodarki zużywa tego cennego zasobu dość sporo. Zarówno transport drogowy, jak i morski czy lotniczy nieubłaganie sięgają po zasoby ropy. Z wyliczeń amerykańskich uczonych wynika, że przy zachowaniu wzrostu obecnej krzywej zapotrzebowania na ten surowiec- złoża dostępne w obecnej chwili starczą ludzkości na najbliższe 40 lat. Mówimy jedynie o paliwach nie wydobytych. Ta wizja nie napawa optymizmem. Większość firm zaczyna nerwowo rozglądać się za alternatywą w zakresie napędzania pojazdów transportowych.

Dotychczas zareagowała na pojawiający się problem branża pojazdów osobowych. Dostawcy ciągników siodłowych oraz całych zestawów ciężarowych tak jakby próbowali temat lekko przespać. Niestety liczby są nieubłagane i  problem został również dostrzeżony przez takich producentów jak IVECO, MERCEDES, MAN, TESLA, NIKOLA.

W zasadzie większość firm zareagowała natychmiastowo. 2016-2017 rok to pierwsze pojazdy prototypowe. Tesla wypuszcza swój ciągnik oznaczony nazwą SEMI, natomiast firma Nikola przedstawia dwa warianty swojego pojazdu Nikola ONE i Nikola TWO. W odpowiedzi na to znane koncerny pojazdów ciężarowych zademonstrowały swoje projekty. I tak Mercedes zaprezentował Urban eTruck oraz Benz eActros. Również szwedzka firma Volvo ujawniła światu swój model FL Electric. Chcąc nie pozostawać w tyle DAF wskazał CF Electric, a  MAN eTruck. Duże zainteresowanie tematem przyciągnęło również mniejsze firmy – takie jak E-Force czy Framo, które swoje prototypy również demonstrowały na wystawach.

Na wstępie pojawiły się spore problemy, jednak jest światełko nadziei. Po pierwsze trzeba się będzie przestawić na inny tryb pracy – dotyczy to głównie kierowców. Wymusza to pojemność ogniw w pojazdach. Na pełnym naładowaniu zestawy przy maksymalnym obciążeniu mogą bez kłopotu przejechać do 200 kilometrów. Po takiej trasie musi nastąpić ładowanie, które zajmie od 4-6 godzin, no chyba, że drogi przejazdowe zostaną upstrzone stacjami wymiany ogniw. Wówczas powrót na szosę może nastąpić nawet po kilku minutach. Drugi kłopot to masa pojazdu. Niestety same ogniwa mają dość sporą wagę. Może to uniemożliwić przejazd na niektórych trasach gdzie jest określone maksymalne obciążenie dopuszczalne. Trzecia sprawa z którą będą musieli zetknąć się inżynierowie i firmy transportowe to opłacalność. Na dzień dzisiejszy jednak pojazdy na paliwa klasyczne są bardziej opłacalne. Wynika to z faktu, że skraca się czas pracy kierowcy przy e-paliwie. Serwisy naprawcze takiej floty praktycznie na razie nie funkcjonują, a więc koszt usuwania usterek jest na obecny moment dość duży.

Pomimo kłopotów widać, że branża transportowa dostosowuje się do zaistniałych warunków. Pojazdy elektryczne nie tylko w wersji osobowej, ale również tej cięższej zaczną coraz częściej gościć na naszych drogach. Przestaną być elementem science fiction, a staną się naturalnym elementem naszego otoczenia.

Ogniwa przygotowane do podróży
Załadowane ogniwa w europaletach na naczepie

Szybkie linki

Media społecznościowe

Administratorem danych jest ENPIRE Łukasz Wojciechowski, ul. Toruńska 151, 85-880 Bydgoszcz.

Pełny obowiązek informacyjny dostępny jest na: www.enpire.pl/obowiązek-informacyjny/